Są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się filozofom nie śniło. Na przykład Donald Trump na stołku prezydenta USA… albo hawajska pizza.

Od mema do prezydenta! Tak można podsumować karierę polityczną Donalda Trumpa! To lepszy wynik niż Grumpy Cata, który doczekał się tylko świątecznego filmu… I to dość słabego.

Wiem, że część z Was jest wkurzona, a część się cieszy, bo mamy kolejny powód by myśleć o amerykanach jako o tych głupkach zza oceanu. Problem w tym, jakiś czas temu my wybraliśmy PIS, więc wiecie…

Wiem że to surrealistyczne, Trump prezydentem USA. Tym bardziej, że to wszystko wina Simpsonów, w których pojawiła się pewna przepowiednia dotycząca schodów. Iluminaci?

Ale po pierwsze przecież on nie zacznie teraz budować tego mur! Spokojnie. Walka o stołki w polityce wygląda jak zabawa na weselnych oczepinach. Na początku jest śmieszne bieganie wokół krzeseł, a potem rwanie włosów, wrzaski i rozlana wódka. Ale wszystko to jest tylko gra, która nijak ma się do reszty imprezy. Jeszcze niedawno Trump groził Clintonowej więzieniem, a zaraz po wygranej gratulował jej zaciętej walki i chwalił.

Druga sprawa to same głosy. Wiecie, że ktoś tam jednak na niego głosował, nie? Amerykanie mają inne zasady wyborów niż my, ale to nie jest tak, że NIKT w całym kraju na niego nie głosował. Tak naprawdę, to popiera go masa jankesów.

No i można teraz powiedzieć, że to wszystko idioci, zapatrzeni w blask jego pomarańczowej fryzury. Tak samo jak można powiedzieć, że szansę na zmienianie ustroju w Polsce na religijny dały PISowi wyłącznie oszołomy i antyszczepionkowcy. Ale po pierwsze statystycznie niemożliwe jest by było wokół nas tylu idiotów, a po drugie jeśli już godzimy się na system, w którym wszyscy mamy takie samo prawo do głosowania, to musimy też zaakceptować jego konsekwencje. Ze wszystkimi Trumpami, Brexitami i programami 500+.

Bo Donald Trump jest jak hawajska pizza. Możesz jej nie lubić. Możesz nawet nie znać nikogo, kto w ostatnich 10 lat by ją zamówił, ale musisz pogodzić się z faktem, że poza twoimi kręgami znajomych i przyjaciół są ludzie, którzy lubią gdy obok szynki leży ananas.

Tak, wiem. To jakieś wariactwo. Ale tacy ludzie istnieją.

 

Wpis w wersji wideo na moim kanale YouTube.